TOVA jesień/zima 2018

TOVA AW18 2

Kiedy po raz kolejny czytam frazesy o projektowaniu dla kobiety silnej i niezależnej, a potem patrzę na kolejne oklepane fasony garsonek do biura, lub, o zgrozo! falbaniaste sukieneczki w pastelowych kolorach, mam ochotę zapytać jednego i drugiego, gdzie jest ta silna i niezależna kobieta? I dlaczego jeden z drugim próbują wcisnąć ją w nudny żakiet w kolorze owsianki, albo w pudrową sukienkę i beżowe szpilki? Oraz czy jest ktoś, kto wie, jakich ubrań tak na prawdę potrzebuje współczesna kobieta sukcesu?

Po latach zgrzytania zębami i wywracania oczami ze znużenia nareszcie odkryłam markę odpowiadającą na potrzeby kobiet pracujących, chcących ubierać się zgodnie z najnowszymi trendami, ale dbającymi o oryginalne autorskie wzornictwo.

Marka TOVA powstała w 2012 roku. Jej założycielka, Katarzyna Janecka, pragnęła zdemokratyzować odzież wysokiej jakości i sprawić, by autorska moda była powszechnie dostępna. Efektem jest marka łącząca jakość wykonania z atrakcyjnymi cenami, prostotę form z najnowszymi trendami, wygodę z nowoczesnymi tkaninami. Brzmi niemożliwie, ale taka właśnie jest TOVA – ubrania stworzone przez kobietę dla kobiet, dzięki czemu służą do noszenia na co dzień, są odpowiednie dla różnych typów sylwetek, ale przede wszystkim upiększają. Janecka skutecznie wypełniła niszę, w której brakowało alternatywy dla popularnych sieciówek i drogich designerskich marek.

W sezonie jesień/zima 2018 projektantka zainspirowała się tolkienowskim światem fantastycznym – najnowsza kampania ukazuje moment narodzin elfów oraz ich zachwyt nad dopiero stworzonym, rozgwieżdżonym niebem. Zdjęcia kampanii również wyglądają jak zrobione w magicznym świecie – niczym nieskażona natura, woda i surowe skały krakowskiego Zakrzówka uchwycone w kadrze przez Kasię Bielską potęgują wrażenie nierzeczywistości.

Delikatna uroda modelki, jej rude włosy, kolorystyka kolekcji (wspaniałe fiolety z czernią, bordo ze złotem, szarości i przybrudzona lawenda) oraz nieco mroczna atmosfera skutkują wrażeniem, jakbyśmy patrzyli na prerafaelicki obraz. W kolekcji pojawiają się znane już dla TOVY motywy: kwieciste sukienki maxi, przeskalowane swetry czy kontrastowe zestawienia materiałów: dzianiny z tiulem, lejące wiskozy z ciężkim brokatem.

Jednak to, co oglądamy teraz, to jeszcze nie wszystko. Według informacji prasowej jest to dopiero pierwsza z czterech sesji, promujących najnowszy sezon. Kolejne odsłony będą sukcesywnie udostępniane na Instagramie marki w najbliższych miesiącach.

Z pewnością warto śledzić rozwój wydarzeń: marka w tym sezonie współpracuje z artystką Aleksandrą Morawiak, która zaprojektowała nadruki bluzek; wzbogaci się także asortyment dodatków: pasków, butów i kapeluszy (tych ostatnich w ofercie rodzimych marek jest jak na lekarstwo). Dodatkowo cała produkcja odbywa się w Polsce – od projektu, przez prototyp, aż po wykończenia i detale. Taką modę warto promować!

TOVA AW18 3TOVA AW18 4TOVA AW18 5TOVA AW18 6TOVA AW18 7TOVA AW18 8TOVA AW18 9TOVA AW18 10TOVA AW18 11

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s