Le Petit Trou „Edit” pre-fall 2026

Kolekcja EDIT Le Petit Trou to propozycje na sezon przejściowy między latem a jesienią. Podzielona na dwa rozdziały opowieść prezentuje nostalgiczny i odrobinę retro charakter marki. Sprawdzone kroje i miękkie tkaniny tworzą idealną bazę na początek chłodniejszych dni.

EDIT: Chapter I – wspomnienie lata w jesiennych barwach

Pierwsza część linii EDIT powstała z myślą o codziennym komforcie. Klasyczny, jasnoniebieski denim oraz miękka bawełna w zgaszonych odcieniach ceglastego brązu, oliwkowej zieleni i przybrudzonego różu idealnie wpisują się w jesienny krajobraz. Charakterystyczny dla marki wzór łączki, tym razem w przytłumionej odsłonie, przypomina jeszcze o ostatnich promieniach letniego słońca. Motyw ten pokrywa body oraz legginsy ze strzemionami (warto zwrócić na nie szczególną uwagę, ponieważ zapowiadają się one na jeden z wiodących trendów sezonu).

A jeśli jesień, to i obowiązkowo krata – Le Petit Trou rezygnuje jednak z klasycznego mtoywu znanego z flanelowych koszul na rzecz drobniejszego wzoru utrzymanego w klimacie retro. Kraciasty deseń pojawił się na przeskalowanej koszuli z kontrastowymi łatami na łokciach oraz pasujących szortach. Kolekcję uzupełniają bazowe elementy: T-shirty i longsleeve’y z uroczymi haftami w kształcie serca, denimowe komplety z postrzępionymi brzegami oraz kolejna, po tej letniej, wariacja na temat fartuszków Miu Miu – tym razem w formie topu i spódnicy midi obszytych koronkową falbanką.

EDIT: Chapter II – warstwy, faktury i trencz idealny

W rozdziale drugim Le Petit Trou sięga po cięższe, bardziej mięsiste tkaniny, mające przynieść ciepło i ukojenie w coraz chłodniejsze dni. Pojawia się między innymi granatowy sztruks, czekoladowy denim i puszysta alpaka. Kolory nabierają głębi, a fasony ułatwiają budowanie warstw. W tej odsłonie znajdziemy między innymi spodnie ogrodniczki, topy z prążkowanej dzianiny z kontrastowymi lamówkami oraz romantyczne bluzki w delikatną kratkę lub z koronki.

Sercem kolekcji jest natomiast trencz, który sprawia wrażenie okrycia idealnego. Minimalistyczny fason przełamano intrygującą strukturą materiału, która przypomina gnieciony papier. Piękny, karmelowy odcień i wodoodporna powłoka czynią go projektem równie pięknym, co praktycznym. Kropką nad „i” jest odpinana aplikacja w kształcie serduszka, którą można przypiąć do paska lub patki przy szyi.

Detale, które robią różnicę

Oba rozdziały EDIT uzupełnia autorskie obuwie. Czółenka w stylu retro z lekko wydłużonym noskiem i ozdobną kuleczką w bursztynowym kolorze to doskonały wybór na przełom sezonów – pasują zarówno do sukienek vintage, jak i prostych dżinsów. Na kapryśną pogodę marka przygotowała burgundowe kozaki na stabilnym obcasie. Ich wysoką cholewkę zdobią chwosty, które można odpiąć, jeśli masz akurat ochotę na bardziej minimalistyczny look.

Dodaj komentarz