
„Lever du soleil”, czyli wschód słońca – taki tytuł nosi jesienno-zimowa kolekcja Simony Nikołajewskiej. Projektantka specjalizująca się w płaszczach zaprezentowała cały wachlarz nowych propozycji. Nie zabrakło również kobiecych sukienek z charakterystyczną falbaną, obecną w poprzednich kolekcjach.
Nie da się ukryć, że główne skrzypce w nowej kolekcji Simony Nikołajewskiej grają płaszcze. Na pierwszy plan wybija się futrzany płaszcz o szlafrokowym fasonie, ale równie imponujące jest krótkie sztuczne futerko z długim włosem i burgundowy sweter z ciekawą fakturą. Dla fanek klasyki znajdzie się też kraciaste swetrzysko w stylu western czy klasyczny, kremowy płaszcz z detalem w postaci wiązanych na kokardę mankietów.
Jednak Nikołajewska to nie tylko płaszcze. Fantastyczne sukienki w soczystych, jesiennych kolorach ozdobione są charakterystyczną, architektoniczną falbaną. W nowej odsłonie prezentują się bardziej romantycznie i eterycznie niż w poprzednich kolekcjach. Niektóre modele sukienek nawiązują swoją formą do lat 80. Nie tylko przez bufki na ramionach czy przeskalowane kokardy. Projektantka wielokrotnie wykorzystuje kopertowy fason wymyślony przez Diane Von Furstenberg w latach 70., który zdobył ogromną popularność w kolejnej dekadzie.
Warto też zwrócić uwagę na inne, czasami drobne detale: drobiazgowe wykończenie kołnierzyka, krój rękawa, powlekane materiałem guziczki, przedłużone mankiety, dekoracyjne łańcuszki. Mimo pozornie prostych krojów to właśnie one nadają sylwetkom charakteru i retro sznytu.
Zdjęcia: Weronika Walijewska
Modelka: Marta Przybylska / Selective Management
MUA: Weronika Tutaj














