Tydzień mody w Nowym Jorku jesień/zima 2020 – podsumowanie

07tmag-nyfw-slide-FH2N-superJumbo
Prabal Gurung, fot. nytimes.com

Rozpoczął się gorący sezon tygodni mody. Rozpoczynający go Nowy Jork zaskoczył wszystkich z jednej strony feerią intensywnych kolorów, a z drugiej prostotą i nowoczesnym minimalizmem. Przedstawiamy przegląd dziesięciu najciekawszych kolekcji na sezon jesień/zima 2020 zaprezentowanych przez amerykańskich projektantów. 

1. Rodarte

Siostry Mulleavy ponownie przeniosły nas do scenerii rodem z mrocznej gotyckiej powieści. Scenografia złożona z kwiatów i świec stanowiła doskonałe tło dla sukien z kwiatowymi aplikacjami, bufiastych rękawów jak z lat 80. i błyszczących żakardowych garniturów. Przesadne akcesoria – woalki, długie rękawiczki, toczki, koronkowe rękawiczki i przypinane kwiaty w połączeniu z mocną estetyką przypominały bardziej kostiumy filmowe niż ready-to-wear. Ale taki jest właśnie świat Rodarte i za to je uwielbiamy.

rodarte

2. Michael Kors

Ulubieniec Amerykanów zaserwował tym razem kolekcję łączącą styl preppy z biurową elegancją rodem z lat 70. Plisowane spódnice midi, żakiety z ostrymi klapami, wiązane pod szyją koszule, peleryny, obszerne mięsiste swetry i choć błyszczące, to raczej konserwatywne propozycje na wieczór przywodzą na myśl styl kobiet z wyższych sfer. Zachowawczy, ale luksusowy. Kolekcja z pewnością odniesie komercyjny sukces.

kors

3. Carolina Herrera

Wes Gordon zrobił dla Caroliny Herrery to, co Pierpaolo Piccioli dla Valentino. Młody dyrektor kreatywny amerykańskiego domu mody kochane przez projektantkę żywe kolory – zieleń, pomarańcz i fuksję oraz kwiatowe wzory wyniósł na wyższy poziom. Kultowa biała koszula jest małym dziełem sztuki idealnie skrojona, z misternymi laserowymi wycinankami. Dzienny garnitur zostaje upstrzony kwiatami w odcieniu oranżu i fuksji. Suknie wieczorowe to maksymalizm form, kolorów i objętości, jednak wciąż nie wychodzący poza ramy przesady. Carolina Herrera obserwuje poczynania swojego następcy z pierwszego rzędu, podobnie jak Valentino we Włoszech. I jest z nich wyraźnie zadowolona.

herrera

4. Mara Hoffman

Projektantka od 2015 roku kładzie nacisk na zrównoważony rozwój i odpowiedzialną produkcję, a co za tym idzie – wydłużanie żywotności ubrań. Być może z tego powodu zamiast kosztownego pokazu mody zorganizowała prezentację, a my możemy podziwiać lookbook. Najnowsza kolekcja charakteryzuje się zaokrągloną linią ramion, powieloną w majestatycznym płaszczu, topie z dekoltem karo i ołówkowej sukience midi. Spodnie z zakładkami, paski z ciężkimi klamrami, dwurzędowe marynarki, dopasowane golfy i koszule z wiązaniami pod szyją to ubrania na miarę współczesnych kobiet szukających w ubraniach charakteru z nutką vintage.

mara hoffmann

5. Area

Marka z polskim akcentem robi w Stanach prawdziwą furorę. W tym sezonie duet Beckett Fogg i Piotrek Pansczczyk kontynuuje swoją fascynację kryształkami i obsypuje nimi dosłownie całą garderobę, tworząc z nich misterne topy i spódnice z frędzlami lub obszywając nimi brzegi dziur jakby wypalonych w płaszczach. Ale to nie wszystko. Sztywny biurowy uniform zostaje poddany dekonstrukcji i przeskalowaniu, smoking przekształca się w body ze strzelistymi ramionami, zachwyca też garnitur z wzorem ułożonego w jodełkę drewnianego parkietu. Humoru nie brakuje też w nadmuchanych kreacjach wieczorowych, które przybierają absurdalne kształty.

area

6. Jonathan Simkhai

Zamiast usilnie starać się gonić za trendami, Jonathan Simkhai proponuje antidotum na wszechobecny maksymalizm. Projektant użył stonowanej palety rozbielonych żółci, beżu, ceglastej czerwieni i czerni, co jeszcze bardziej podkreśliło minimalistyczny charakter kolekcji. Ulubione przez projektanta bieliźniane sukienki zestawione są z cienkimi dopasowanymi golfami, płaszcze mają wstawki z koronki, proste marynarki bez guzików, dzianinowe sukienki i plisowane spódnice tchną spokojem.

simkhai

7. Sally LaPointe

Mistrzyni monochromatycznych sylwetek po raz kolejny zaskakuje użyciem mocnych kolorów i wyczuciem różnorodnych faktur. Projektantka na sezon jesień/zima sięga po brąz, czerwień, królewski błękit, limonkę i fiolet. Cała zabawa polega na zestawieniu ze sobą ubrań w tym samym kolorze, lecz uszytych z różnych materiałów, dzięki czemu uzyskuje się efekt wielowymiarowości. Tym razem dominuje połyskująca satyna i wełna, ale obecne są także wstawki z futra (niestety najprawdopodobniej naturalnego) czy lakierowana skóra. Fasony przypominają lata 80. w stonowanej, uwspółcześnionej wersji.

sally

8. Proenza Schouler

Nowojorskie kobiety uwielbiają duet Proenza Schouler za ich funkcjonalny minimalizm i to, jak projektanci wyczuwają trendy z wyprzedzeniem. Najnowsza kolekcja to znów pochwała minimalizmu lat 90. i pragmatyzmu. Inspiracją był podobno… koc, podarowany zaprzyjaźnionej stylistce. Stał się on punktem wyjścia do stworzenia peleryn i płaszczy, które otulają sylwetkę i nonszalancko odsłaniają ramię. Oprócz tego pojawiły się żakiety z mocno zarysowanymi ramionami, asymetryczne sukienki, metalowe obręcze tworzące marszczenia na materiale i wycięcia subtelnie odsłaniające ciało.

proenza

9. Prabal Gurung

Od prostych jednorzędowych garniturów, przez marszczone satynowe sukienki aż po misterne wieczorowe drapowania w kształcie kwiatów – Prabal Gurung osiągnął perfekcję w kreowaniu współczesnego, powściągliwego glamouru. Jak sam mówi, inspirował się eklektycznym charakterem Nowego Jorku. Smoking z szerokim lampasem i ozdobnym guzikiem i kryształki zdobiące brzegi sukienek nadały kolekcji nutki lat 90., lecz zaraz potem dopasowanym sukienkom towarzyszyły pióra, drapowania, kwiaty i cętki.

prabal

10. Marc Jacobs

O pokazie zamykającym nowojorski tydzień mody było głośno dzięki Miley Cyrus, która pojawiła się na wybiegu wśród modelek. Ale nie tylko. Projektant zaprosił do współpracy słynną choreografkę, Karole Armitage, odpowiedzialną między innymi za teledysk „Vogue” Madonny. Kolekcja natomiast, w przeciwieństwie do poprzedniej, pełnej przepychu, kolorów i wzorów, była zdecydowanie bardziej stonowana, można nawet powiedzieć skromna. Pudełkowe żakiety, krótkie płaszczyki, koszule z okrągłym kołnierzykiem i gładkie sweterki przywodziły na myśl styl lat 60. Wszystko obowiązkowo utrzymane w pastelowej tonacji. Kolekcję uzupełniły akcesoria: broszki, wieczorowe rękawiczki, berety w stylu Jackie Kennedy i chustki.

marc jacobs

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s