
Ciężkie skórzane kurtki ze sprzączkami zestawione z miękkimi swetrami i ołówkowymi spódnicami, surowy granatowy denim, bufiaste bluzki wiązane pod szyją, cienkie golfy noszone warstwowo – pod koszulą lub sukienką na ramiączkach. To wszystko znajdziemy w najnowszej kolekcji H&M Studio na sezon jesień/zima 2018.
Połączenie mody lat 50. i początku lat 90. daje w efekcie przyjemny, nostalgiczny i odrobinę rebeliancki miks. Kolekcja zainspirowana ikonami stylu lat 50.: Jacqueline Kennedy i Marylin Monroe, oraz głównymi bohaterkami kultowego już serialu Twin Peaks Davida Lyncha, utrzymana jest w klimacie retro, jednak niesie ze sobą pewną dozę świeżości i pobudza wyobraźnię.
Jak wyjaśnia Angelica Grimborg, projektantka H&M Studio, to kobiece postaci z pierwszego sezonu Twin Peaks i ich złożona osobowość stanowiły główną inspirację do stworzenia kolekcji. Potem zespół projektowy skupił się na stylu gwiazd kina lat 50. i 60. Tak powstała kolekcja składająca się z klasyków znanych z lat 90.
Mamy tutaj granatowe dżinsy z niewykończonymi brzegami, motocyklowe kurtki, kowbojki na grubej podeszwie, czy cienki golf noszony z długą sukienką na ramiączkach. Te elementy zostały skontrastowane z kobiecymi bufkami i rzędami drobnych guziczków przy rękawach koszul, wiązaniami pod szyją i miękkimi swetrami o różnych fasonach – od klasycznych pulowerów, przez masywne golfy, po rozpinane kardigany. Stonowane odcienie beżu, szarości i brązów zostały przełamane granatem oraz mocnymi akcentami czerwieni i amarantowego różu.
Całość, mimo oczywistych konotacji, prezentuje się nadzwyczaj współcześnie. Jednak poza nostalgią, zdjęcia, które wykonał Gregory Harris, niosą ze sobą pewną dawkę tajemniczości. I to w tym wszystkim chodzi.
Kolekcja będzie dostępna online oraz w wybranych sklepach stacjonarnych od 6 września. Wełniane swetry z pewnością staną się sprzedażowym hitem!












