
Z okazji zbliżającego się 10-lecia istnienia marki Marysia Swim, jej założycielka, Marysia Reeves, postanowiła porzucić słowo „Swim” i spróbować swoich sił w projektowaniu odzieży. Ta amerykańska projektantka polskiego pochodzenia zasłynęła w 2009 roku strojami kąpielowymi z charakterystycznymi zaokrąglonymi wycięciami – bikini z metką z polskim imieniem nosiły wówczas m. in. Lupita Nyong’o i Rachel Bilson. W debiutanckiej kolekcji Resort 2019 pojawiło się jednak wiele innych ciekawych rozwiązań.
Jak przystało na markę projektującą kostiumy kąpielowe, pierwsza kolekcja ubrań jest niejako uzupełnieniem mody plażowej: znajdziemy tutaj zwiewne sukienki z haftem angielskim, tuniki na szelkach, sukienki długości midi o fasonie ‚baby doll’ i romantyczne topy wykończone falbanką. Oczywiście znalazło się też miejsce na stroje kąpielowe, jednak w tym sezonie pojawiły się nowe, ciekawe rozwiązania w postaci frędzli, wiązanych ramiączek i sznurowań. Te same sznurowania projektantka przeniosła również na sukienki, spódnice i body.
Spokojna paleta pastelowych odcieni różu, oliwkowych szarości, brązu i beżu, przełamanych dla kontrastu czernią, zaczerpnięta została z natury – kolorów skał, piasku i suchej trawy, spieczonej gorącym słońcem.
Jeśli fanki strojów kąpielowych nie mają w najbliższej perspektywie żadnych egzotycznych wakacji, to idealna wymówka, by kupić cokolwiek z najnowszej kolekcji międzysezonowej – sukienki maxi sprawdzą się doskonale wiosną w mieście.













