
Kolekcja wiosna/lato 2018 była hołdem dla Gianniego Versace i przypomnieniem jego najbardziej ikonicznych projektów z lat 90. W sezonie Resort 2019 Donatella cofa się w czasie o kolejną dekadę i czerpie z niej całymi garściami.
Znajdziemy tutaj dosłownie wszystko, co kojarzy nam się z latami 80.: przerysowane ramiona, mocno zaznaczoną talię, ściśniętą dodatkowo szerokim paskiem, spódnice midi i spodnie z wysokim stanem, dżins i skórę, kratkę i pepitkę, neonowe i komiksowe wzory, jedwabne koszule z nadrukami, legginsy, a także ortalionowe kurtki, będące niegdyś obowiązkowym uniformem każdego stylowego wielbiciela sportowego trybu życia (i nie tylko). Nie brakuje także akcesoriów: przerysowanej, złotej biżuterii, pikowanych torebek na łańcuszkach i szerokich pasków dużymi klamrami.
Kolorystyka kolekcji to mocna czerń i czerwień, ale też typowe dla tamtego okresu przygaszone szarości, beż, brąz, lawenda, burgund i róż. Nie mogło zabraknąć obowiązkowych neonów.
Choć fasony są mocno osadzone w stylistyce retro, to poszczególne elementy kolekcji są nadzwyczaj aktualne, gotowe do noszenia od zaraz. T-shirty z kultowym logo rodem z przełomu lat 80. i 90., torebki-nerki przewieszone przez ramię, berety czy kozaki za kolano w stylu Rihanny na pewno staną się hitami, nie tylko na Instagramie.
Donatella Versace doskonale wie, jak iść z duchem czasu, jednocześnie zachowując charakterystyczny styl, jaki wprowadził jej brat, Gianni. Ta kolekcja inspirowana power dressing jest prawdopodobnie najlepszą kolekcją w dorobku projektantki.














