Le Petit Trou „Valentine’s Day” 2026

Walentynkowa kolekcja Le Petit Trou celebruje kobiecość bez klisz – cukierkowej otoczki, różu i serduszek. Bo największe znaczenie ma to, czego nie widać, a co ukryte pod ubraniem.

Przed świętem zakochanych często skrupulatnie planujemy, co na siebie włożyć. Sukienka, szpilki, biżuteria, staranny makijaż – to wszystko ma znaczenie, w końcu chcemy zrobić dobre wrażenie, czuć się piękne i pożądane. Często zapominamy jednak, że pewności siebie dodaje nam to, czego nie widać od razu, to, co znajduje się najbliżej ciała.

Koronkowa bielizna w zmysłowym odcieniu makowej czerwieni to nie tylko element stroju zaplanowanego z myślą o romantycznej walentynkowej randce. Może ona być również pretekstem do sprawienia przyjemności samej sobie, każdego dnia. Starannie dobrana bielizna potrafi bowiem sprawić cuda wtedy, gdy wie o niej tylko osoba, która ma ją na sobie.

Modele z kolekcji walentynkowej od Le Petit Trou to szeroka gama fasonów, w których pierwsze skrzypce gra komfort: miękkie braletki o sportowym kroju, trójkątne staniki z romantyczną falbanką czy klasyczne z satynowymi wstawkami, choć znalazła się też wycięta bardotka z fiszbinami. Na dół marka proponuje stringi z koronkowym motylkiem, minimalistyczne satynowe figi z subtelnym wycięciem z tyłu lub klasyczne, mniej lub bardziej wycięte modele z koronki.

Kolekcję uzupełniają czarne dżinsy ze sznurowaniem na nogawkach, golf z odkrytymi plecami oraz dzianinowy kołnierz, dodający całości klimatu vintage. Wszystkie elementy doskonale sprawdzą się noszone na co dzień. Bo nic nie stoi na przeszkodzie, by rozpieszczać siebie każdego dnia.

Zdjęcia: Karolina Pukowiec
Modelka: Diana Skowron

Dodaj komentarz