Dario Vitale odchodzi z Versace

Dario Vitale, fot. Stef Mitchell via wwd.com

Po zaledwie jednej stworzonej kolekcji dla domu mody Versace, Dario Vitale niespodziewanie ustąpił ze stanowiska dyrektora kreatywnego marki. Ruch ten powiązany jest najprawdopodobniej z niedawnym przejęciem Versace przez Prada Group, byłego pracodawcę Vitale.

Czy we współczesnej modzie nadal jest miejsce na kreatywność? Roszady na stanowiskach dyrektorów kreatywnych nie zwalniają tempa, a kolejny głośny debiut zakończył się szybciej niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Dario Vitale zdążył zaprojektować zaledwie jedną kolekcję dla Versace, by po dziewięciu miesiącach pożegnać się z włoskim domem mody. Według oświadczenia wydanego przez markę, odejście nastąpiło za obopólną zgodą. Oczywiście w kuluarach krążą plotki na temat tego, że sam Vitale wiedział o planowanym przejęciu Versace przez Pradę dużo wcześniej i niekoniecznie widział się w Versace, gdyby transakcja doszła do skutku.

Dario Vitale przeszedł do Versace z Miu Miu, marki należącej do Prada Group. Jego debiutancka kolekcja oparta na odniesieniach do archiwów domu mody z końcówki lat 80., zebrała bardzo mieszane recenzje – od zachwytów nad nowym, odważnym kierunkiem marki, przez porównania do estetyki Miu Miu, aż po wróżenie rychłego końca Versace. Od początku spekulowano, jak długo potrwa jego angaż u konkurencyjnej marki, zwłaszcza po ogłoszeniu chęci kupna Versace przez grupę Prada w kwietniu tego roku. Transakcja opiewająca na kwotę 1,3 mld Euro została sfinalizowana dwa dni przed odejściem Daria Vitale. Przypadek, zaplanowana strategia czy konflikt z byłym pracodawcą?

Rzadko zdarza się, że dyrektorzy kreatywni odchodzą po zaprojektowaniu jednej kolekcji, nawet przy złej prasie. Andrea Guerra, CEO Prady, zapewnił, iż Prada nie zamierza tworzyć zamieszania w Versace i zadba o wszystkich jej pracowników. Wszystko wskazuje jednak na to, że nowy właściciel Versace ma co do marki konkretne plany, którymi na razie nie zamierza się dzielić.

Wśród kandydatów na właśnie zwolnione stanowisko wymienia się takie nazwiska jak Olivier Rousteing (który nie tak dawno rozstał się z Balmain), John Galliano czy Riccardo Tisci. Pośrednio związani z Pradą są też Anthony Vaccarello (obecnie Saint Laurent) oraz Pieter Mulier (Alaia). To jednak tylko plotki, a rzeczywistość bywa nieprzewidywalna.

Dodaj komentarz