
Nareszcie stało się to, o co od lat walczyły organizacje broniące praw zwierząt. 17 października sejm przegłosował projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw zwierząt, zakładający zakaz hodowli zwierząt na futra. Za poparciem projektu zagłosowało 339 posłów, przeciwko – 78.
O ten przełomowy moment od lat walczyły organizacje takie jak Otwarte Klatki czy Fundacja Viva! i wszyscy ludzie, którym los zwierząt nie jest obojętny. Polski sejm przegłosował ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra. Tym samym Polska dołączyła do takich krajów europejskich jak Wielka Brytania, Estonia, Chorwacja, Słowacja, Serbia, Holandia, Włochy, Czechy, Norwegia czy Bośnia i Hercegowina,
Ustawa nie obejmuje hodowli królików, których miękkie futerko pozyskiwane jest bez konieczności uśmiercania zwierząt, jednak środowiska walczące o prawa zwierząt od lat zwracają uwagę na to, że angora również okupiona jest niepotrzebnym cierpieniem. Nie bez powodu wiele światowych marek wycofało się z używania tego włókna w swoich kolekcjach – są to między innymi Zara, GAP, Top Shop, Calvin Klein czy Tommy Hilfiger.
Całkowity zakaz hodowli zwierząt na futra został przegłosowany przez miażdżącą większość sejmową. Jeśli ustawa przejdzie przez Senat i zostanie podpisana przez prezydenta, obowiązek zamknięcia ferm będzie obowiązywać do końca 2033 roku. Przez ten czas nastąpi stopniowe wygaszanie hodowli, a ich właściciele będą mieli czas na przystosowanie się do nowych przepisów.