MMC Studio „Messy” jesień/zima 2025

Finał pokazu MMC Studio „Messy” jesień/zima 2025; fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Kolekcja „Messy” MMC Studio na sezon jesień/zima 2025 to pozorny chaos, z którego wyłaniają się eklektyczne, niebanalne sylwetki. Zachwycająca gra kolorów, faktur i warstw ujawnia buntowniczą naturę projektantów i ich zamiłowanie do ciągłego eksperymentowania ze stylem.

Tytułowy bałagan najnowszej kolekcji MMC Studio to w rzeczywistości artystyczny nieład, w którym duet projektantów odnajduje nieprzebrane źródło inspiracji. Ilona Majer i Rafał Michalak eksplorują DNA swojej marki, wplatając w nie nowe, pozornie niepasujące elementy, które razem tworzą zupełnie nową jakość.

Główną osią kolekcji są okrycia wierzchnie, przyciągające wzrok fakturą materiału i mocnym, nasyconym kolorem. Lakierowane płaszcze, sztuczne futra i kożuchy nie ustępują jednak miejsca kultowym puchówkom, którym MMC zawdzięcza swój sukces. Pojawiają się one w formie zarówno krótkich kurteczek, jak również imponujących objętością płaszczy do ziemi.

W kolekcji „Messy” styl MMC bazujący na nurcie streetwear flirtuje z kiczowatą estetyką y2k: obok obszernych pikowanych kurtek, spodni z szeroką nogawką i oversize’owych koszul pojawiają się futerka w cukierkowym odcieniu różu, spódniczki długości mikro, biodrówki i gorsetowe topy oraz sukienki. Zdekonstruowane elementy, asymetryczne wykończenia spódnic, przeskalowane kroje zestawione warstwowo z tymi blisko ciała tworzą niepowtarzalny, trójwymiarowy efekt.

Rafał Michalak i Ilona Majer; fot. Filip Okopny

Na nadchodzący sezon Ilona Majer i Rafał Michalak proponują odważne połączenia kolorów. Obok total looków w klasycznej czerni i beżu są to między innymi chabrowy fiolet, lodowy błękit, coe,ma zieleń w odcieniu matchy i lasu, turkus i oczywiście róż, zestawione ze sobą nawzajem lub złagodzone beżem czy też karmelowym brązem. Wyraziste i nasycone barwy doskonale podkreślają nowoczesny, modowy charakter projektów.

Duet dyskretnie puszcza oko w kierunku najgorętszych trendów: znajdziemy tu na przykład spodnie capri, czyli dobrze znane millenialsom rybaczki, skórzane kurtki w stylu vintage, dżinsowe bermudy czy mikroszorty. Poza tym prezentuje ciekawe propozycje wieczorowe utrzymane w nieśmiertelnej czerni: garnitury, sukienki i spódnice maxi. I tutaj projektanci bawią się warstwami i fakturami: gęste włosie imitujące futro wyłania się spod krótkiej marynarki, obszerny garnitur spowija welon z czarnego tiulu, a całość dopełniają długie, transparentne lub skórzane rękawiczki.

Kolekcję uzupełniły autorskie projekty torebek MMC, obuwie marki Kazar oraz biżuteria TOUS. Po wybiegu maszerowały nie tylko modelki i modele, ale również gwiazdy, prywatnie bliscy przyjaciele projektantów: Lara Gessler (otwierająca pokaz w krótkim, różowym futrze i zamykająca go w półtransparentnej sukience a’la Kate Moss), Katarzyna Butowtt (ikona polskiego modelingu z lat 70. i 80.), Ewa Pacuła (modelka i prezenterka telewizyjna) czy Robert Kupisz (projektant).

„Messy” to prawdopodobnie jedna z najbardziej eksperymentalnych i eklektycznych kolekcji w dorobku MMC. Duet udowadnia, że mimo upływu lat wciąż potrafią bawić się modą, przesuwać granice kreatywności i poszukiwania nowych rozwiązań. Dla nich nawet bałagan stanowi źródło inspiracji.

Zdjęcia: Filip Okopny

Dodaj komentarz