
Choć w 2025 roku najmodniejsze spodnie to te z szeroką nogawką, to coraz częściej na wybiegach pojawiają się kroje bliżej ciała. Ponadto w tym sezonie swój powrót zaliczyły dwa fasony spodni, o których niemal zapomnieliśmy – sprawdź, czy jesteś gotowa na modowe eksperymenty!
1. Pumpy
W XIX wieku były ubiorem męskim, ale niedługo potem przejęły go nowoczesne kobiety jeżdżące na rowerach. Spodnie o luźnej nogawce zebranej pod kolanem, zwane pumpami (nie mylić z haremkami czy alladynkami, które charakteryzują się obniżonym krokiem) miały swoje 5 minut w latach 80. XX wieku, by znów pojawić się w kolekcjach projektantów na nadchodzącą wiosnę. Jesteście na to gotowi?






2. Rurki
Choć to jeszcze nie typowe skinny, to ogólne tendencje zmierzają właśnie w tym kierunku. W wiosennych kolekcjach projektantów pojawiło się sporo propozycji dopasowanych spodni o fasonie cygaretek czy bootcut, a nawet hybryd spodni i legginsów, kilkanaście lat temu nazywanych jegginsami.






3. Bermudy
Swobodny krój i komfortowa długość sprawiły, że nadal jest to jeden z najmodniejszych fasonów spodni. Na co dzień sprawdzą się dżinsowe lub skórzane, a te eleganckie, w kant będą stanowić doskonałą alternatywę dla garniturowych spodni czy ołówkowej spódnicy.






4. Capri
Jeden z tych kontrowersyjnych fasonów, o których millenialsi woleliby na zawsze zapomnieć. Kończące się tuż poniżej kolana spodnie capri, czy też nasze stare dobre „rybaczki”, były już widoczne na Instagramie w zeszłym roku, a ich coraz częstsze pojawianie się na wybiegach oznacza tylko jedno: już niebawem znowu wszyscy będziemy je nosić.






5. Hot pants
Ultra krótkie szorty to trend powracający do mody cyklicznie – debiutowały na początku lat 70., a znaczący powrót zaliczyły w okolicach roku 2010. W tym sezonie są tak krótkie, że niemal przypominają bieliznę. Ten idealny na lato i odważny trend łatwo okiełznać, łącząc szorty z kolorowymi lub koronkowymi rajstopami.





