
Choć ta kolekcja LEBRAND powstała z myślą o świętach i wyjątkowych gwiazdkowych wieczorach, doskonale odnajduje się w aktualnych trendach. Nasycona czerwień, błysk cekinów i ponadczasowe połączenie czerni i bieli nigdy nie wychodzą z mody.
Paulina Pyszkiewicz, założycielka LEBRAND, niedawno świętowała 10-lecie swojej marki. W ciągu ostatniej dekady udowodniła, że ma nie tylko świetne wyczucie stylu, ale też intuicję i smykałkę do biznesu.
Zimowa kolekcja LEBRAND powstała z myślą o wyjątkowym, grudniowym czasie – spotkaniach z rodziną, świątecznych kolacjach czy sylwestrowym szaleństwie. Stąd eleganckie, minimalistyczne fasony, klasyczne kolory – czerń i biel oraz kojarząca się ze świętami czerwień, czy srebrne cekiny. Jednak są to projekty na tyle ponadczasowe, że przetrwają próbę czasu i doskonale sprawdzą się również na inne okazje, jak karnawał czy zbliżające się walentynki.
Obok nasyconej czerwieni, jednym z elementów zapowiadających się na silny trend nadchodzącego sezonu są bluzki i koszule z ozdobnymi kołnierzykami czy żabotami. Taka koszula również znalazła się w zimowej odsłonie LEBRAND. Ponadto marka prezentuje nowy, piżamowy zestaw w swój kultowy już wzór bandany, tym razem w kolorze czerwonym. Jest to propozycja nie tylko na leniwe zimowe wieczory, ale też i na miejskie eskapady.
Mówiąc o tej kolekcji, nie można pominąć akcesoriów. W tym sezonie do apaszek i pojemnych toreb typu shopper dołączyła biżuteria (urzekają zwłaszcza kolczyki w stylu vintage), ręcznie robiona na szydełku balaklawa oraz skórzane kozaki w głębokim odcieniu burgundu na niewysokim, komfortowym obcasie.











Zdjęcia: Dorota Szulc