Trendy jesień/zima 2024

Sally LaPointe, Zimmermann, Simone Rocha, Mame Kurogouchi jesień/zima 2024; fot. vogue.com

Błyskawicznie zmieniające się trendy, za którymi trudno nadążyć to tylko złudzenie – wiele elementów, które wydają nam się nowe, powraca cyklicznie do mody, ale w nieco odświeżonej odsłonie. Sezon jesień/zima 2024 obfituje w takie właśnie powroty: ubrania w motyw panterki lub groszków czy dopasowane, rozpinane sweterki z pewnością znajdziemy na dnie swojej szafy. Co jeszcze będzie modne w tym sezonie?

1. Officecore

Biurowy styl zwany officecore to współczesna interpretacja power dressingu z lat 80. Garnitury w stonowanych kolorach takich jak szarość, granat i beż zyskują nieco miękkości i nonszalancji dzięki zastosowaniu bardziej przyjaznych materiałów oraz odrobinie stylizacyjnej zabawy. Rozpięta pod szyją koszula, bermudy zamiast ołówkowej spódnicy czy skórzany płaszcz zamiast klasycznego trencza to sposoby na ujarzmienie sztywnego, korporacyjnego uniformu.

2. Powrót groszków

Jeden z kluczowych motywów retro powraca – zarówno w postaci drobnych kropek, jak i dużych grochów. Nie boi się konotacji z przeszłością i śmiało obsypuje koszule oraz sukienki z fontaziami i bufkami, jednak lubi też współczesną powściągliwość form. Na razie deseń grochów trzyma się bezpiecznego połączenia czerni i bieli, ale poczekajmy, co powie na to lato!

3. Prosto z buduaru

Bielizna w roli ubrania to w modzie nic nowego. Pierwsze prowokacyjne stroje bazujące na gorsecie pokazał Jean Paul Gaultier już w latach 80. Od tamtej pory elementy bieliźniane powracają co pewien czas w różnych odsłonach – raz jako satynowe slip dress z koronkowym wykończeniem, innym razem, tak jak teraz, w formie naked dress, czyli transparentnej sukienki noszonej jako ubranie dzienne.

4. Dopasowany kardigan

Po latach dominacji oversize’ów przyszła pora na odwrócenie tendencji. Do łask powracają dopasowane fasony, w tym kuse rozpinane sweterki. Noszone w stylu preppy do plisowanej mini, w stylu biurowym z ołówkową spódnicą lub tak jak kiedyś, z pasującym dzianinowym topem pod spodem – kto pamięta sweterki a’la „bliźniaki”?

5. Nieśmiertelne cętki

Motyw panterki, ocelota oraz innych dzikich kotów powraca na wybiegi jak bumerang. Niekiedy kojarzony z kiczem i brakiem gustu, noszony w nowoczesny sposób staje się niezwykle stylowy – wszystko zależy od tego, jak ten wzór zostanie przez nas wystylizowany. Zaskakująco dobrze cętkowane ubrania sprawdzają się w zestawach casualowych, na przykład z szerokimi dżinsami.

6. Surowy denim

Po wyeksploatowaniu dżinsu na wszystkie możliwe sposoby – dekonstruowaniu, przecieraniu, farbowaniu i dziurawieniu, przyszedł czas na powrót do klasyki. Surowy denim odkrywa cały swój urok wraz z upływem czasu – nabiera on wyjątkowego charakteru dopasowując się do noszącej go osoby. Głęboki odcień granatu wydobywa swoje piękno dzięki prostocie form, podkreślonych jedynie kontrastowym stębnowaniem.

7. Kurtka po tacie

Zwrot w kierunku ubrań vintage to już nie tylko sposób na zaoszczędzenie pieniędzy i dbanie o planetę; to ogólnoświatowy trend, który swoje odzwierciedlenie ma też w najnowszych kolekcjach projektantów. Szczególną popularnością cieszą się zwłaszcza skórzane kurtki w stylu vintage – najlepiej inspirowane latami 80., wąskie w talii i z mocną linią ramion. Polecamy oczywiście w pierwszej kolejności poszukać wyjątkowej perełki w drugim obiegu.

8. Puszysty detal

Sztuczne futra są szalenie modne niemal każdej zimy, ostatnio zwróciły na siebi uwagę za sprawą trendu mobwife. Jednak w tym sezonie sztuczne futerka pojawiają się w szczególnym natężeniu w postaci detali – nie tylko przy okryciach wierzchnich. Futrzane kołnierze i mankiety płaszczy, futrzane buty i rękawiczki, a nawet spódniczki z futra to tylko niektóre z odważnych propozycji.

Dodaj komentarz