Po niecałych siedmiu latach w Celine, Hedi Slimane opuszcza francuski dom mody. Poprzedzona miesiącami plotek i domysłów wiadomość o jego odejściu została ogłoszona 2 października, a niemal natychmiast po tym podano do wiadomości nazwisko jego następcy.
Hedi Slimane dołączył do domu mody Celine w styczniu 2018 roku, tuż po głośnym rozstaniu francuskiej marki z Phoebe Philo. Wcześniej zajmował się modą męską u Yvesa Saint Laurenta, a następnie u Diora, gdzie wyklarowała się jego estetyka oparta na smukłych, dopasowanych sylwetkach z grunge’owo-punkowym sznytem. Drogi Slimane’a i Saint Laurenta zeszły się ponownie w 2012 roku, kiedy przyjął ofertę na stanowisko dyrektora kreatywnego. Hedi odszedł w 2016 roku, by niespełna dwa lata później zaakceptować posadę w Celine.
Jego pierwszą decyzją, podobnie jak u Saint Laurenta, była zmiana logo – tym razem pozbył się akcentu nad pierwszym „e” (poprzednio wyrzucił imię Yvesa i skrócił nazwę marki do „Saint Laurent”). Wielbicielki Phoebe Philo, niezadowolone z nowego kierunku obranego przez ich ulubioną markę, zaczęły masowo domalowywać akcent nad „e” na plakatach z kampaniami Celine wiszącymi w przestrzeni miejskiej, a w sieci pojawił się hasztag #oldceline, mający na celu wyrażenie poparcia dla wcześniejszej estetyki. Hedi Slimane nie miał więc łatwego zadania, wchodząc w buty Phoebe Philo.
Mimo to początkowo prezentował podobne, dopasowane sylwetki co u Saint Laurenta i Diora, co przysporzyło mu sporo krytycznych głosów. Jednak ostatnie propozycje Slimane’a dla Celine były już o wiele ciekawsze i zróżnicowane – w 2019 zaproponował wizerunek francuskiej bougie girl, a kolekcja jesień/zima 2024 nawiązująca do lat 60., zawierała elementy nurtu space age jak i stylu Jackie Kennedy. Ponadto projektant poszerzył portfolio marki o linię męską, perfumy i produkty beauty, a także skupił się na ubraniach i dodatkach ze skóry, z których niegdyś słynęło Celine. Dzięki tym działaniom przyczynił się do dwukrotnych wzrostów sprzedaży sięgających ponad 2,5 miliarda euro, co umocniło status Celine na rynku marek luksusowych.


Odejście Slimane’a z francuskiego domu mody zbiegło się w czasie z plotkami o jego prawdopodobnym transferze do Chanel. Jest to wysoce prawdopodobne z kilku powodów. Po pierwsze, sam Karl Lagerfeld uważał się za fana estetyki Hedi’ego (to właśnie niemożliwie wąskie spodnie Diora zaprojektowane przez Slimane’a sprawiły, że projektant Chanel postanowił drastycznie schudnąć). Po drugie, ostatnia kolekcja Celine naszpikowana jest detalami podpowiadającymi inspiracje stylem Chanel (tweedowe kostiumy, witajcie!). Nie bez znaczenia są też udane projekty Slimane’a dla gwiazd na czerwony dywan, a także fakt, iż wiele osób chętnie zobaczyłoby w Chanel propozycje dla mężczyzn, a to właśnie moda męska przyniosła Hedi’emu sławę.
Natomiast LVMH jeszcze tego samego dnia co o odejściu projektanta Celine, poinformowało o nazwisku jego następcy – jest nim Michael Rider, były dyrektor kreatywny Polo Ralph Lauren. O Riderze można powiedzieć jedno – nowy angaż w Celine to dla niego w pewnym sensie powrót do domu. Projektant pracował bowiem przez dziesięć lat u boku samej Phoebe Philo, ma więc spore doświadczenie i wiedzę na temat kodów legendarnej francuskiej marki.


wow!! 21Hedi Slimane odchodzi z Celine
PolubieniePolubienie