
Stolica Danii słynie z wyjątkowego stylu ulicznego i to zazwyczaj stylizacje gości tygodnia mody w Kopenhadze przyciągają największą uwagę mediów. Jednak fashion week to przede wszystkim kolekcje zdolnych projektantów i marek tworzących skandynawską estetykę. Podczas gdy główne tygodnie mody – Nowy Jork, Londyn, Mediolan i Paryż – odbywają się we wrześniu, najświeższe trendy możemy podpatrzeć już miesiąc wcześniej w Kopenhadze.
Kopenhaski tydzień mody przyciąga nie tylko wielbicieli świetnego designu, ale przede wszystkim ludzi, którzy w modzie poszukują rozwiązań odpowiedzialnych i przyjaznych dla środowiska. Copenhagen Fashion Week jest prekursorem we wprowadzaniu obowiązkowych standardów zrównoważonego rozwoju. Najnowsze wytyczne z 2024 roku mówią o obligatoryjnym dla wszystkich uczestniczących w wydarzeniu marek posiadaniu strategii zrównoważonego rozwoju, stosowania produkcji o obiegu zamkniętym oraz używania określonej ilości tkanin z recyklingu.
Nie ulega wątpliwości, iż Kopenhaga wyznacza trendy nie tylko w modzie, ale i w ekologicznym aspekcie. Oto pięć najciekawszych naszym zdaniem kolekcji zaprezentowanych podczas Copenhagen Fashion Week.
1. The Garment
Duńska marka założona przez stylistkę i influencerkę Sophię Roe oraz projektantkę Charlotte Eskildsen to kwintesencja skandynawskiego minimalizmu. Kolekcja na wiosnę i lato 2025 czerpie inspiracje z filmu „Utalentowany pan Ripley”: męskie sylwetki w stylu lat 90. takie jak prochowce, garniturowe spodnie i dwurzędowe marynarki zostały skontrastowane ze zwiewnymi szyfonami, sukienkami i topami bez ramiączek oraz dopasowanymi spodniami z rozszerzaną u dołu nogawką. Doskonały balans między tym co kobiece i męskie spięła klamrą stonowana, chłodna paleta oparta na gołębich szarościach, złamanych bielach, stalowych błękitach i pistacjowej zieleni.









2. Baum und Pfertgarden
Równolegle do Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, w Kopenhadze odbywały się igrzyska modowe – pokaz marki Baum und Pfertgarden o wymownym tytule „Office Olympics” odbył się bowiem na stadionie Østerbro. Kopenhaska marka doskonale połączyła elegancki, korporacyjny dress code z wygodną nonszalancją i sportowym szaleństwem, oddając w tym sposób atmosferę i estetykę tego miasta. Na wybiegu pojawiły się koszulki i sukienki polo zestawione z loafersami i białymi skarpetkami, nonszalanckie przeskalowane koszule w prążek, pudełkowe kurtki i wyszywane cekinami komplety. Nie zabrakło szalenie modnych w tym sezonie mikroszortów, elementów ze skóry, koronkowych spódnic i denimu.












3. Rotate
Na wiosnę i lato 2025 duńska marka Rotate założona przez Jeanette Madsen i Thorę Valdimars proponuje romantyczne, kobiece sylwetki subtelnie nawiązujące do szalonych lat dwudziestych. Inspiracja widoczna jest bardziej w detalu (cekiny, frędzle), niż samych sylwetkach, bo te były dopasowane i mocno podkreślające figurę. Charakterystyczne już dla marki Rotate bufki ozdabiały nie tylko rękawy bluzek i sukienek, ale też spódnice czy nawet mikro szorty. Jak przystało na markę założoną przez influencerki, w kolekcji nie mogło zabraknąć popularnych instagramowych trendów: dopasowanych rybaczek, spódnic bombek, sukienek typu naked dress czy pasków-łańcuszków w stylu y2k. Można śmiało powiedzieć, że to roaring 20s na miarę XXI wieku.











4. Marimekko
Fińska marka słynąca ze swoich unikalnych kwiatowych nadruków tworzonych od połowy XX wieku, kontynuuje współpracę z niezależnymi projektantami wzorów. Do zaprojektowania najnowszej kolekcji na wiosnę i lato 2025 marka zaprosiła londyńską artystkę Petrę Börner, która pokazała własną interpretację słynnych kwiatów Marimekko. W kolekcji znalazł się pełen bukiet abstrakcyjnych deseni w nasyconych kolorach, wśród których dominowała czerwień, turkus, mięta i pomarańcz. Dla przeciwwagi kroje utrzymano w oszczędnych formach, by podkreślić esencję marki – ubrania jako elementu niekrępującego ruchów, pozwalającego na swobodę i komfort w codziennym użytkowaniu. Ta kolekcja Marimekko to też debiut linii denim – w kolekcji pojawiły się elementy z dżinsu drukowane we wzór kwiatów i szachownicy.









5. Stand Studio
Kolekcja pokazana w formie prezentacji to nieco spokojniejsza, bardziej uniwersalna odsłona szwedzkiej marki. Założony w 2014 roku w Sztokholmie brand zasłynął z wysokiej jakości oryginalnych okryć wierzchnich ze skóry i sztucznego futra. Propozycje Stand Studio na sezon wiosna/lato 2025 to śmiałe i odważne fasony z mocno zarysowaną linią ramion i podkreśloną talią, a jednocześnie lekkość, minimalizm i nowoczesność. Pod skórzanymi kurtkami w stylu lat 90. kryją się modne mikroszorty i dżersejowe body, jasnoniebieska skóra udaje dżins, a zamszowe kurtki w roboczym stylu zestawione są z kobiecymi dodatkami w kolorze krwistej czerwieni. Widoczne są także wpływy westernowe – obok zamszu to też frędzle, którymi ozdobiono kurtki oraz spódnice. Zachwyca paleta barw tej kolekcji – nasycony pomarańcz, malinowa czerwień i turkus kontrastują z chłodną gołębią szarością, maślaną żółcią i głęboką czernią.











