Max Mara Fashion Group rezygnuje z naturalnych futer

Max Mara jesień/zima 2009; fot. vogue.com

Koalicja Fur Free Alliance zrzeszająca ponad 50 organizacji działających na rzecz praw zwierząt może odtrąbić kolejny sukces – dzięki ich naciskom, kolejna znana marka zadeklarowała rezygnację z wykorzystywania naturalnych futer. Chodzi o włoski dom mody Max Mara, słynący głównie z luksusowych płaszczy z wielbłądziej wełny.

Choć Max Mara kojarzy się głównie z odzieżą z najwyższej jakości wełny, to w jej kolekcjach sporadycznie pojawiały się płaszcze z naturalnego futra, futrzane akcesoria i wykończenia. Trend na rezygnowanie z wykorzystywania nieetycznych surowców przez długie lata omijał włoski dom mody. Jednak nareszcie na początku tego roku, po licznych mailach, listach i telefonach członków organizacji prozwierzęcych, kierownictwo marki ugięło się pod naciskami i dołączyło do sporego już grona marek wolnych od futer. Dla przypomnienia – są to między innymi Chanel, Michael Kors, Prada, Balmain, Dolce & Gabbana czy grupa Kering, do której należą choćby Balenciaga, Yves Saint Laurent i Gucci.

Warto dodać, iż decyzja Max Mara Fashion Group obejmuje nie tylko flagowy brand Max Mara i pokrewne Weekend Max Mara oraz Max & Co, ale też wszystkie marki w portfolio grupy. Oznacza to, iż futra naturalne nie pojawią się już w kolekcjach takich firm jak Marella, Pennyblack, Marina Rimaldi czy Sportmax.

Dodaj komentarz