
Wiosną marka Le Petit Trou połączyła siły z Reserved, czego rezultatem jest specjalna kolekcja bielizny. Jakie jest jej przesłanie? Sprawiajmy sobie drobne przyjemności, nawet bez okazji.
Piękna bielizna noszona pod ubraniem potrafi znacznie poprawić humor oraz dodać pewności siebie. Właśnie dlatego, że tylko my same nosząc ją, wiemy dokładnie co mamy na sobie. Ta koncepcja przyświeca projektantce Le Petit Trou, Zuzie Kuczyńskiej, dla której bielizna jest równie istotna co ubranie.
We wspólnej kolekcji z Reserved, Le Petit Trou przenosi swoją dziewczęcą i beztroską estetykę na bardziej komercyjny grunt, przekonując kobiety do sprawiania sobie małych przyjemności. Między innymi takich jak nowa bielizna – niekoniecznie praktyczna, ale z pewnością piękna i poprawiająca nastrój. Pastelowe kolory, miękkie falbanki, dekoracyjne hafty w kształcie bratków, much czy ust oraz charakterystyczne wycięcia w majtkach, czyli nieodłączne elementy stylu Le Petit Trou, z pewnością zdają ten egzamin.
Kapsuła składa się z dziesięciu modeli: trzech kompletów bielizny, piżamowego zestawu, transparentnego body oraz romantycznej białej sukienki. Różne fasony staników pozwalają na noszenie ich także jako część stroju na przykład pod marynarką czy koszulą. Wiskozowa piżama również z powodzeniem może stać się dziennym ubiorem dzięki odpowiednim dodatkom.
Poszczególne elementy występują w rozmiarach od XS do XL, co daje namiastkę większej inkluzywności. Nie da się jednak ukryć, że to nadal dość standardowa rozmiarówka, a posiadaczki nietypowych obwodów niestety będą musiały obejść się smakiem.
Zdjęcia: Coke Bartrina
Modelka: Nuria Val









1 Comment